Lechia Gdańsk zdobywcą Totolotek Pucharu Polski po raz drugi w historii. Artur Sobiech zdobył bramkę na wagę trofeum w doliczonym czasie drugiej połowy.

Pierwsza połowa spotkania rozgrywała się głównie w środku pola. Zawodnicy obu drużyn próbowali budować akcje, jednak zazwyczaj obrońcy zatrzymywali je przed oddaniem strzału. W defensywie Biało-Zielonych świetnie spisywał się Błażej Augustyn, który kilka razy uratował drużynę z Gdańska przed utratą bramki. W 35. minucie spotkania przed szansą zdobycia gola po błędzie Mariana Kelemena stanął Tomasz Makowski, jednak w groźnej sytuacji zdecydował się podawać do Flavio Paixao i obrońcy Jagielloni zażegnali niebezpieczeństwa.

Na początku drugiej połowy meczu groźny strzał z dystansu oddał Filip Mladenović, jednak piłkę złapał Marian Kelemen. W 73. minucie silny strzał na bramkę Lechii oddał Guilherme. Znakomitą obroną popisał się wówczas Zlatan Alomerović, a chwilę później obrońcy wybili piłkę. Na cztery minuty przed upływem regulaminowego czasu gry Paixao zdobył bramkę dla Biało-Zielonych. Bartosz Frankowski, po konsultacji z sędzią VAR, nie uznał gola. Powodem była pozycja spalona jednego z Lechistów. W doliczonym czasie spotkania Artur Sobiech wykorzystał znakomite dogranie Paixao i pokonał Kelemena.

Materiał informacyjny Lechii Gdańsk